Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eco. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 lipca 2016

Architecture: Poznać naturę od środka!



Człowiek naturalnie poszukuje w swoim życiu odskoczni, miejsca w którym znajdzie wewnętrzny spokój i harmonię. Większości z nas wytchnienie przynosi Matka Natura, z której dóbr czerpiemy każdego dnia, szczególnie teraz, gdy otaczają nas świeże owoce i warzywa. Moda na życie eco nie jest tylko iluzją, to nasza troska o to, co pozostało. Dbamy, jesteśmy bardziej świadomi i odpowiedzialni. 

Uczestniczyłem ostatnio w ciekawej dyskusji na temat tego jak będzie wyglądał nasz świat za 100 lat. Zdania były bardzo podzielone, ale wiedzieliśmy jedno: musimy żyć rozważnie dbając o otaczający nas świat, jego naturalność. Ciekawym stwierdzeniem było to, że człowiek stanie się nomadem, który będzie ciągle wędrował, zmieniał swoje miejsce zamieszkania w poszukiwaniu jedzenia i wody. Gdy wpadłem na projekt autorstwa brytyjskiego architekta Stephen'a Turner'a od razu moje skojarzenie pobiegło w tą stronę. 





Struktura "Exbury Egg" zbudowana została w oparciu o techniki tworzenia łodzi z lokalnych materiałów i mieści w sobie aneks kuchenny, łóżko i "łazienkę". Autorom "jaja" zależało na naukowym aspekcie projektu, który monitorował ruch wody przy ujściu rzeki Beaulieu oraz naturalny proces starzenia się materiału narażonego na działanie wody, wiatru i zmiany temperatury. Oprócz tych procesów monitorowano zapotrzebowanie na energię elektryczną w zależności od pory roku. 





Jak podkreśla Stepehen Turner podstawowym zadaniem łodzi było zrozumienie trybu życia natury "od środka". Wnikliwa obserwacja i analiza pozwoliły autorowi wyciągnąć cenne wnioski, które w przyszłości mogą okazać się kluczowe. Czy za kilkadziesiąt lat będziemy skazani na mieszkanie w takiej strukturze, a może stanie się ona modnym domkiem letniskowym? Jednego jestem pewien: tego typu eksperymenty mają swój określony sens i pozwalają nam zrozumieć środowisko w jeszcze większym stopniu. Dzięki większej wiedzy, wzrasta nasza świadomość, a co za tym idzie troska o Matkę Naturę i oferowane przez nią dobra. 

image: nigrig.com

Artur

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Advice: Postaw na naturę!



Aby lepiej się zrelaksować coraz częściej sięgamy po aranżacje naszych mieszkań czy domów w stylu eco. Naturalne kolory ziemi, przygaszone pastele, ciepłe drewno, miękkie tekstylia i żywa zieleń! To coraz częściej nasz przepis na wymarzone wnętrze, w którym ukoimy swoje nerwy i odpoczniemy po kolejnym, ciężkim dniu pełnym konferencji, spotkań i zadań od wymagającego szefa. Ktoś powie: ale ja najlepiej relaksuję się w szarościach! Ile ludzi, tyle opinii i złotej reguły nie ma na nic. Pamiętajcie proszę, że mieszkanie to Wasza przestrzeń i na etapie projektu warto udzielić sobie odpowiedzi na to kluczowe pytanie: a w czym ja czuję się najbardziej komfortowo?




A jak w kilku zdaniach określić styl eco?

Nastawiony jest on przede wszystkim na bliskość z naturą i wykorzystuje tylko naturalne materiały "bez sztucznych barwników czy zagęstników". Jest to też w pewien sposób ideologia: używamy tego co nie będzie szkodliwe dla środowiska (dlatego np. korzystamy z farb z atestami ekologicznymi), czerpiemy energię odnawialną, wykorzystujemy materiały dostępne "pod ręką", aby zminimalizować ich koszty dostawy. Istotną rolę odgrywają przeszklenia, które są zasłonięte w jak najmniejszym stopniu: światło dzienne jest na wagę złota.

// Zobacz nasz post: Wpuść zieleń, czyli pierwszy dzień wiosny na poważnie!





Co stanowi o sile tego stylu? 

Oprócz naturalnych materiałów zachowujemy kompozycyjny spokój i harmonię. W palecie barw nie występują mocne kolory, które w naturze są nie do spotkania (z kilkoma wyjątkami). Codzienny kontakt z żywą zielenią pozytywnie wpływa na nasz odpoczynek, zdrowie i wrażliwość. Wiemy, że natura potrzebuje naszej pomocy, dlatego zaczynamy zmiany od siebie i swojego otoczenia. Style eco to również szansa dla wycieczkowych kolekcjonerów, ponieważ przywiezione z lasu czy wyprawy nad rzekę otoczaki, żwir lub patyki wpiszą się w klimat i będą przypominać nam o czasie relaksu z bliskimi.




Jak wprowadzić styl eco do swojego wnętrza?

Tutaj mamy szerokie pole do popisu. Szczególnie zachwyceni będą majsterkowicze, ponieważ liczy się kreatywność i pomysłowość. Staramy się wyczarować coś z niczego, a najlepiej jeśli wspomniane "coś" będzie niepotrzebnym obiektem zaśmiecającym nasz garaż od dłuższego czasu. Dzięki temu nadamy przedmiotowi nowy wygląd i przedłużymy jego żywot o dobre kilka lat. Uważajcie jednak aby nie poniosła Was fantazja. Nadal pamiętamy o estetyce naszego wnętrza i zaręczam Wam, że zużyte opony pełniące rolę siedziska nie zachwycą zaproszonych gości.

Co radzi Arch/tecture?

1. Aby poczuć klimat bliskości z naturą przejrzyj swoje pamiątki z wakacji. Może znajdziesz wśród nich pachnące lasem gałązki lub otoczaki? Dodaj do nich trochę piasku, podgrzewacze o ulubionym zapachu, a całość umieść w wazonie o ciekawym kształcie.

// Zobacz nasz post: Naturalne produkty coraz bardziej modne!



2. Postaw na modne ostatnio sukulenty! Nie są wymagającymi roślinami w utrzymaniu, a świetnie komponują się z białymi kamykami czy piaskiem. Tego typu dekoracja sprawdzi się zarówno w łazienkach czy jadalniach dopełniając ciekawie całą aranżację. Sukulenty lubią geometrię, a geometria świetnie wpisuje się w styl eco przełamując go swoją formą.






3. Wpuść zieleń na ścianę! Nie tylko w postaci ciekawego koloru ale dosłownie - wykorzystaj żywe ściany, które oferuje np. Nature's Design. Część pamięta nasze stoisko z targów "Zaprojektowani" na którym prezentowaliśmy produkty ND. Miły w dotyku mech dostępny jest w kilku kolorach. Do wyboru mamy też mieszankę zieleniny wyglądającą efektownie i tworzącą wyjątkowy, relaksacyjny klimat.

// Odwiedź stronę Nature's Design - produkty natury i zapoznaj się z ich ofertą!




4. Wybierz się na zakupy i dobrze przeszukaj to, co jest dostępne w popularnych sieciówkach. Interesująco prezentuje się nowa kolekcja H&M Home w której znajdziemy sporo elementów z motywem owadów.

(komplet pościeli - 129,90 zł; poszewki na poduszki - 39,90 zł)

 (koc o splocie ryżowym - 199 zł; bawełniany koc - 149,90 zł)

5. Jeszcze kilka lat temu straszyły, a dzisiaj przeżywają renesans - kwiaty w wiszących doniczkach. Twórz intrygujące kompozycje nad swoim stołem w jadalni lub posłuż się nimi jako wyznaczniki stref w mieszkaniu. Wieszamy na różnych wysokościach i w kolorowych doniczkach. Pięknie wybiją się na tle ciemniejszej ściany w głębokim kolorze lub klasycznej bieli.







pictures: Pinterest, H&M Home

Inspirujcie się naturą jednocześnie dbając o nią. Las, rzeka, plaża, puszcza... to miejsca, które stale nas intrygują i dzięki nim egzystujemy. Warto zadać sobie czasem trochę trudu i pomyśleć o ich przyszłości. Miłego dekorowania! :)

Artur

piątek, 11 marca 2016

Interiors: Napij się soku!



Są takie wnętrza, które Arch/tecture kocha od pierwszego wejrzenia. Tym razem było podobnie, bo lokal w Toronto nie dość, że urzeka swoją prostotą to jednocześnie jest mobilny. Dzięki specjalnej, przemyślanej konstrukcji lokalizacja obiektu może zostać zmieniona bez konieczności burzenia czy utylizacji odpadów. The Grow Op zlokalizowane jest w biznesowej dzielnicy miasta, i z pewnością cieszy się dużym zainteresowaniem.




Bardzo ciekawy zabieg, mający na celu powiększenie przestrzeni, wykorzystano w rogach lokalu. Witryny eksponujące roślinność świetnie odbijają światło i tworzą wyjątkowy efekt wizualny. W ich konstrukcję wkomponowano neonowe logo lokalu, które dzięki powieleniu tworzy dodatkową przestrzeń. Nowoczesne oświetlenie i naturalne, cedrowe drewno komponują się idealnie pozwalając poczuć surowość natury w centrum wielkiego miasta.





Białe kafelki przy "barze" są praktyczne w utrzymaniu, dodają surowości, a przede wszystkim tworzą świetne tło dla reszty wyposażenia. Wszechobecna roślinność idealnie nawiązuję do klimatu i "misji" miejsca, które ma nas odżywić i dodać powera w ciągu dnia. Nie idźmy w kawę (albo ją ograniczmy, mh, łatwo powiedzieć :D), a korzystajmy ze wspaniałych właściwości owoców i warzyw. To ważne szczególnie w codziennym biegu. Może taki lokal wkrótce powstanie w Krakowie...

Artur

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Design: Patrzmy uważniej!



Lubię robić tego typu internetowe przeglądy; zawsze wpadnie w moje ręce coś ciekawego, o czym warto napisać i pokazać Wam w ramach ciekawostki. Powinniśmy wiedzieć i zdawać sobie sprawę z obecnych problemów i dróg jakimi możemy je rozwiązywać. Aby te drogi znaleźć musimy ciągle zdobywać wiedzę, być czujni na otaczający nas świat i środowisko, a przede wszystkim dawać szansę młodym, kreatywnym projektantom.

Ten podstawowy argument staje się coraz bardziej możliwy, poprzez tworzenie miejsc zrzeszających twórców wkraczających na rynek ze świeżością i szczególnym zaangażowaniem. Dzisiaj obejrzycie zlokalizowane w centrum Kopenhagi laboratorium "Space 10" założone przez Ikea w celu bliższego przyjrzenia się globalnym problemom i życiu w metropolii. Miejsce ma służyć do eksperymentów, prób, wystaw i dyskusji, których głównym założeniem jest szukanie alternatywnych metod produkcji.







Ikea sprytnie zagarnęła rzeszę młodych studentów do swojego projektu. Szukający spokojnego miejsca do pracy i dostępem do specjalistycznych sprzętów znajdą tutaj swój azyl, a Ikea przy okazji wyłowi najlepsze projekty i wdroży w produkcję.
Czy jest to jednak "wykorzystywanie"? Zdecydowanie nie, każdy chciałby aby jego "wynalazek" trafił do milionów klientów sieciówki na całym świecie!
Tego typu miejsca pozwalają rozwinąć skrzydła, skonfrontować swoje spojrzenie z innymi osobami z branży, spróbować pracy w grupie. Gdy dodamy do tego te dobrze zagospodarowane przestrzenie to sam skusiłbym się na kilka godzin spędzonych w tym miejscu z wielkim kubkiem kawy.
Wszystkie meble są mobilne aby przestrzeń "Space 10" mogła być dostosowywana do potrzeb wydarzenia czy eksperymentu.




(pics by Alastair Philip Wiper)

A będąc w temacie kreatywnych pomysłów jestem pod wrażeniem taboretu zaprojektowanego przez nowojorskiego artystę Nikolasa Gregory. Jak mówi autor: "krzesło robi się samo" i jego wyprodukowanie nie kosztuje zupełnie nic.





W czym tkwi sekret? Projektant dostrzegł potencjał w firmach produkujących papier. Namówił je aby niepotrzebne ścinki (odpad) wrzucali do specjalnego wiadra wypełnionego wolnoschnącym klejem. Fabryki przyczyniły się w ten sposób do tworzenia alternatywnego mebla nie zmieniając nic w przyjętej wcześniej procedurze zakładu. Metoda ma ogromny potencjał a Nikolas obiecuje, że wkrótce światło dzienne ujrzą szafy czy łóżka. Spodziewaliście się, że papier może być tak stabilny? :)



Artur

niedziela, 29 listopada 2015

Design: (Prawie) każde źródło inspiracji jest dobre!

 Znalazłem kilka smaczków designu z ostatnich tygodni. Są to rzeczy dziwne, śmieszne, odrażające ale inspirowane otaczającym nas światem w bardzo szerokim pojęciu. Dajcie się porwać w wycieczkę po świecie w którym coraz więcej jest możliwe!




1. Produkty stworzone przez Emilie van Spronsen z zakażonych ptasią grypą kurczaków.


Zaczynamy od mocnego uderzenia na temat którego mam bardzo mieszane uczucia. Projektant odkrył sposób jak przerobić kości i pióra z chorych ptaków na... meble. Autor podkreśla, że zwierzęta zarażone wirusem H5N8 i tak muszą zginąć, stąd jego kreatywny pomysł. Szczątki są oczywiście odpowiednio "obrabiane" termicznie aby nie przenosiły choroby dalej. Do wyboru macie urny i taborety w których główne skrzypce gra poduszka stworzona z bio-epoksydowej masy. Dla mnie makabra, chociaż z drugiej strony może to dobry przykład recycling'u i nowa droga dla designu? 






2. Imprezowe krzesła niczym balonowe zwierzątka



Artysta z Korei Północnej, Seung Jin Yang stworzył "balony" w intensywnych kolorach z których powstały te lekkie krzesła. Co to za materiał? Żywica epoksydowa, której połysk świetnie naśladuje strukturę balona. Każdy z elementów potrzebuje prawie pół dnia na powstanie w formie, po czym nakłada się na niego kilka warstw żywicy nadających mu połysk. Jeden cały produkt powstaje ok. tygodnia ale efekt jest bardzo ciekawy! Myślę, że to świetny dodatek do pokoju naszej pociechy ale dorośli z pewnością chętnie przypomnieliby sobie swoje własne, beztroskie dzieciństwo ;) 







3. Luksusowy wózek dziecięcy ze skrzydłami


Zapewne rozpoznajecie ten motyw doskonale. Skrzydła to znak charakterystyczny dla amerykańskiego projektanta mody i dyrektora kreatywnego Moschino Jeremiego Scotta.  Niemiecka firma Cybex zaprosiła artystę do współpracy przy nowym modelu wózka, a ten wykazał się kreatywnością i polotem. Z tej kolaboracji powstał model elegancki i luksusowy. Wszystkie akcesoria i detale kolekcji wykończone są czernią i złotem, podnosząc standard produktów. Jest jeden minus - musimy uważać na wózek podczas silnego wiatru ;) 








4. Krzesła z gigantyczną muchą zamiast oparcia. 

Mój dzisiejszy faworyt. Stworzona przez pochodzącego z Kopenhagi Kevina Hviida kolekcja to wariacja na temat klasycznego siedziska. Autor chciał połączyć nie tylko krzesło ale również wieszak. Znacie chyba ten motyw, gdy wracacie do domu i wszystkie rzeczy rzucacie na najbliższy mebel ;)? Kevin nadał każdemu elementowi kolekcji indywidualny charakter poprzez nazwy zaczerpnięte z karcianych figur: Król, Królowa, Walet i As. 


 (Walet nawiązuję swoją formą do klasycznego krzesła; minimalistyczna forma konstrukcji i sklejka przekonują mnie w 100%; w końcu siła tkwi w prostocie!)
 (Król - niebanalna konstrukcja, intrygujący kolor i wielka mucha z tyłu; ekstrawagancja w pełnej krasie)
 (As - może być zarówno taboretem jak i stolikiem kawowym; dzięki ułożeniu poprzeczek na różnym poziomie użytkownik może przybrać kilka pozycji)
(Dama - wysokie, owalne siedzisko wykonane z jednego kawałka skóry dodaje ekstrawagancji)

5. Last but not least - eco krzesła z trawy morskiej

Kolejny bliski sercu Arch/tecture pomysł wykorzystujący materiał naturalny do stworzenia niebanalnej faktury. Niemiecka projektantka, Carolin Pertsch postanowiła tchnąć nowe życie w tony wywożonej co roku  z wybrzeża trawy. Plaża musi być czysta dla turystów, ale zutylizowany materiał można pomieszać z eco olejem i wykreować masę na designerskie taborety! Co ciekawe Carolin swoje eksperymenty zaczęła we własnej kuchni, mieszając naturalne składniki  dążąc do powstania czegoś w rodzaju kleju. Prosta forma mebla podkreśla nowy materiał i pozwala na lepszą interakcję odbiorcy z innowacyjnym produktem. Super!





 Kilka alternatywnych pomysłów, które w świetny sposób obrazują obecne tendencje w designie. Projektanci starają się wykorzystywać to co jest "pod ręką" aby jak najmniej wykorzystywać ropę naftową czy inne jej pochodne. Poprzez odpowiednie poszukiwania i otwarty umysł możemy stworzyć  nowatorski produkt jak Carolin. Rozglądajmy się dookoła, a najbardziej przyglądajmy się śmietnikom; to właśnie one mogą przewrotnie nas zainspirować

Artur
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...