Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marmur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marmur. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2016

Interiors: Bo ze wszystkiego można zrobić "coś"!



Design ma być zrównoważony i powtarza to każdy. Z troski o zasyp środowiska "śmieciami" szukamy dla nich nowych zastosowań, sposobów na przedłużenie ich życia. Dzieje się to zarówno w sieciówkach, wielkich markach wnętrzarskich, przestrzeni publicznej. Czym bardziej coś jest "eco friendly" tym chętniej to kupimy i nie ma w tym nic złego (pod warunkiem, że produkt faktycznie jest przyjazny środowisku). W projektowaniu coraz częściej korzystamy z euro palet, skrzynek, starych mebli dając im nowego ducha :). Poniżej możecie obejrzeć dwie restauracje, których aranżacje mocno zaskakują, tworząc ich wyjątkowy klimat. Tutaj też coś zostało przetworzone, odnowione, poddane recyclingowi.





Vakst to duńska restauracja serwująca dania oparte w zdecydowanej większości na warzywach. Zjemy tutaj zdrowo, mając wrażenie uczestnictwa w przygotowanym na wyjątkową okazję garden party. Duża, otwarta przestrzeń pozytywnie wpływa na atmosferę miejsca. Zwróćcie uwagę na wkomponowaną w środku szklarnię, do budowy której użyto starych ram okiennych. Większość mebli i elementów wyposażenia to rzeczy "przetworzone". Dzięki temu wnętrze zyskuje szlif surowości i naturalności. Dużo zieleni w betonowych i szklanych doniczkach połączone z lekko przypadkowym rozmieszczeniem poszczególnych elementów kojarzy się trochę z pracownią zapalonego ogrodnika, który za chwilę uraczy nas wyhodowanymi przez siebie specjałami.  



_________________________________________________________________________________


Druga restauracja to również projekt od naszych północnych sąsiadów.
Jeżeli marzyliście kiedyś, aby zjeść w metalowym hangarze (?) informuję: teraz jest to możliwe! I nie zjecie byle jakiej pizzy, a pyszne dania kuchni fińskiej z lekkim, afrykańskim akcentem.
Menu "OX" jest o tyle istotne, że to właśnie w oparciu o nie powstało całe wnętrze. Joanna Laajisto wypytała kucharzy i na podstawie ich koncepcji miejsca wykreowała te zaskakujące przestrzenie. Pomimo użycia perforowanej blachy, kojarzącej się z dachem lub garażem, restauracja ma klimat! Ciekawa kombinacja drewna, metalu i ciepłego odcieniu marmuru w postaci stolików bardzo mnie zaskoczyła. Pozornie nie pasujące elementy złożyły się w spójną całość, która na małej przestrzeni jest w stanie przyjąć 39 gości. Interesujące jest również to, że panele mają właściwości wygłuszające, przez co projektantka nie musiała martwić się o akustykę "OX".




A Wy, w którym wnętrzu chętniej zjedlibyście niedzielny obiad? Dla mnie wygrywa pierwsza propozycja. Ten projekt jest bliższy memu sercu i swoją koncepcję opiera na podobnym pomyśle, który wykorzystałem w swojej pracy dyplomowej (motyw szklarni we wnętrzu). Na koniec zapowiem post o czeskim oświetleniu, którego historia zaintrygowała mnie podczas wykładu w ramach Wroclove Design 2016. 

Artur

środa, 30 marca 2016

Advice: Urządzamy łazienkę (III)



Trochę zaniedbany temat (za co bardzo przepraszam) ale pora z nim powrócić! Aranżacja łazienki to wyzwanie, które sprawia przeciętnemu Kowalskiemu najwięcej problemów. Wiem, że lubicie posty w których zdradzamy tricki mające na celu podkreślenie tego, co we wnętrzu najlepsze. Dzisiaj jednak trochę przewrotnie chcę pokazać Wam kilka aranżacji, których autorzy poszli na całość i zamiast standardowych, sprawdzonych rozwiązań zrobili krok dalej. Bo czy zawsze łazienka musi wyglądać jak łazienka? Okazuje się, że nie, a zabawa konwencją może doprowadzić nas do interesujących rozwiązań. Proszę tylko o jedno: miejcie rozwagę; płytki z delfinami czy dekoracyjne, marokańskie kafle zestawione z paskami nie będą wyglądać dobrze.



1. Łazienka do przyjmowania gości.


Zaczniemy z przytupem, bo od lekko innowacyjnego pomieszczenia. "Bathyard" to przestrzeń wykreowana przez Husos studio dla mieszkanki Madrytu, której wytyczne odnośnie projektu były bardzo precyzyjne. Po renowacji mieszkania miała powstać sfera łącząca w sobie kilka funkcji: przestronnej łazienki, ogródka i salonu w którym można przyjmować gości. Projektanci wybrnęli z tematu w rewelacyjny, aczkolwiek bardzo innowacyjny sposób. Główne skrzypce grają tutaj świetnie przemyślane podziały, które łatwo możemy modyfikować i zamykać poszczególne strefy. Obejrzyjcie filmik, który pozwoli bardziej poczuć klimat tego "pokoju kąpielowego".



Czy takie eksperymenty mają rację bytu? Uważam, że tak. Przecież już od kilku lat lansuje się trend łazienki połączonej z sypialnią. Nikt nie powiedział, że jedno pomieszczenie nie może mieć kilku funkcji. Tradycjonaliści zapytają: ale jak to, przyjmować gości w łazience? Może to lekka przesada, ale zasady są po to żeby je łamać i jeśli wszystko zostanie przemyślane tak, jak zrobiło to Husos studio nie widzimy minusów!




2. Kąpiel ZEN...


... za sprawą tradycyjnej wanny wykonanej z drewna cedrowego. Ta łazienka, stworzona przez Hannę Maring, absolwentkę Design Academy Eindhoven, to część hotelarskiego obiektu Volkshotel, otwartego w 2014 roku. Część apartamentów (dokładnie 9) to dzieła interesujących projektantów, którzy łamią konwenanse i swoją twórczością wnoszą do wnętrz nutę nonszalancji. Przez to, że pomieszczenie przydzielone Hannie miało tylko jedno okno, autorka postanowiła stworzyć własne płaszczyzny z transparentnego szkła, imitujące zmieniające się kolory nieba.





 A co ma do tego wszystkiego ZEN? Tradycyjna japońska wanna Ofuro, umieszczona w centrum pomieszczenia potrafi ponoć zdziałać cuda. Drzewo cedrowe w kontakcie z gorącą wodą wydziela naturalny, relaksujący zapach. Woda traci 1 stopień ciepła w przeciągu godziny (!), a cała kąpiel pozytywnie wpływa na nasz metabolizm i obniża poziom stresu.




3. Marmurowy zawrót głowy. 


A może tak zamienić ceramikę i konglomerat na... marmur? Ciekawe wybarwienie, nietypowa faktura, interesujący wzór. Brytyjski projektant Max Lamb stworzył serię sanitariatów dla marki Dzek, używając syntetycznego materiału, który powielił również na podłodze i ścianie aranżacji. Mieszanka jest na tyle plastyczna, że Max był w stanie uzyskać z niej kształt wanny, szafki z lustrem oraz umywalki. Dzięki użyciu tego samego materiału na podłodze, ścianie i elementach wyposażenia mamy wrażenie kamuflażu; obiekty są, ale zlewają się z tłem. Łazienka jest prosta, innowacyjna, zaskakująca ale czy ładna? O gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie jest zbyt "ciapiasto" i nazbyt... cmentarnie?





Jak widzicie łazienki przechodzą ciągłe metamorfozy: otwierają się na salon, przybierają formę pokoju relaksacyjnego, tradycyjną ceramikę zastępują syntetyczne mieszanki. Funkcja zostaje jednak ciągle ta sama i najistotniejsze, aby przy eksperymentach pamiętać przede wszystkim o ergonomii. W końcu co nam z łazienki, która tylko wygląda?

Może macie konkretne życzenia co do kolejnych, łazienkowych postów? Czekam na Wasze sugestie :)

Artur
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...