Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cegła. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2015

Event: Desing Tour

(mural na Lwowskiej i rozgadany ja)

Czy Kraków musi być postrzegany tylko i wyłącznie jako miasto królów z zabytkowym Wawelem na czele? Czy powinniśmy być kojarzeni jako ludzie myślący tylko o przeszłości i żyjący tym co było? Powiem krótko: nie.
Projekt w którym uczestniczymy wspólnie z Olą oparty jest na "Mapie Designu", której pomysłodawczynią jest Olka z Collage Blog. Jest nam bardzo miło, że zostaliśmy zaproszeni do tej niesamowitej inicjatywy i wspólnie z 3B Studio zapoczątkowaliśmy Design Tour- wycieczki dla zagranicznych turystów, podczas których prezentujemy polski design, sztukę i miejską przestrzeń przełamując stereotypowe myślenie. W sobotę był nasz wielki debiut (Ci co uważnie śledzą Arch/tecture widzieli nasze zdjęcie z oprowadzania ;)) i grupa Norwegów w bardzo dobrych nastrojach pożegnała nas na samym końcu 3 h wycieczki. Ale po kolei...





(w sklepie Rzeczy Same wybraliśmy praktyczne podejście i wszystkie krzesła poddane zostały testom)




Do współpracy zaprosiliśmy krakowskie sklepy oferujące w 100% polski dizajn: Rzeczy Same i Idea Fix. Dzięki ich niesamowitym ekspozycjom opowiedzieliśmy o naszych ikonach m.in. Malaforze, Tabandzie czy krakowskiej projektantce Pani Jurek. Każdy produkt wzbudził zainteresowanie i udowodnił, że mamy być z czego dumni. Cała koncepcja wydarzenia oparta jest na aktywnym, ale niezbyt męczącym, spacerze podczas którego zabieramy naszą grupę "w miasto".



 (niektórzy oglądali, niektórzy czytali ale niewątpliwie polskie produkty zaintrygowały grupę)




Na start Ola wytypowała mural na ulicy Lwowskiej, na przykładzie, którego opowiedzieliśmy o inicjatywach artystycznych w Krakowie oraz dodaliśmy kilka słów o historii poszczególnych dzielnic z którymi ta dziedzina sztuki jest silnie związana.
- Plac Bohaterów Getta to ciekawa alternatywa dla klasycznych pomników. Poprzez możliwość interakcji z "monumentami" każdy może indywidualnie interpretować to miejsce i na chwilę się zatrzymać, odczuć miasto z trochę innej perspektywy.
- Krakowska Cricoteca to bardzo specyficzny budynek na tle całego miasta, stąd też padło kilka słów na temat samej bryły i charyzmatycznego artysty Tadeusza Kantora, którym budek jest silnie inspirowany. Po zakupach czekał nas pyszny obiad na Placu Nowym 1, gdzie wnętrza to całkowity majstersztyk. Loftowy klimat miejsca sprzyja odpoczynkowi i inspiruje- żywa ściana i klimatyczne oświetlenie to najmocniejsze strony restauracji (must see w Krakowie!).



 (Idea Fix znane jest nie tylko jako sklep ale i aktywnie działająca grupa; ich concept store powstał w miejscu dawnej masarni ;))




(pyszny obiad w niezwykłym, klimatycznym Plac Nowy 1)

 Liczymy, że całość projektu będzie ewoluowała bo pomysłów mamy całą masę a wiemy, że zainteresowanie ze strony odwiedzających nasze miasto turystów rośnie. Chwalmy się tym co mamy bo jest to niewątpliwie wartościowe a wspieranie polskich marek to przyszłościowa inwestycja, która pozwoli rozwinąć się coraz większej ilości artystów.

(wesoła grupa po obiedzie i czas pożegnania!)

Artur

środa, 23 września 2015

Interiors: Weź kąpiel w... kościele!



Staramy się ciągle Was z Olą zaskakiwać tym, co pokazujemy na Arch/tecture. Na Facebook'u znajdziecie betonowe ekspresy do kawy czy tęczowe przedszkole- projekty, które zrobiły na nas wrażenie pomimo bardzo wyszukanych, wręcz kontrowersyjnych pomysłów. Wokół jest mnóstwo ciekawostek i nieodkrytych miejsc z ogromnym potencjałem; takowych będziemy poszukiwać wkrótce w naszym "rodzinnym" Krakowie ale na razie ciii... tajemnica!




Jeśli nie chodzicie do kościoła ze względu na panujący w nim wnętrzarski blichtr (bądź innych aspektów, nie wnikamy :D) tak dzisiaj zaręczamy Wam, że go z chęcią odwiedzicie!
Wnętrza prezentowane poniżej powstały w Chicago i są adaptacją starego kościoła na funkcjonalny, przestronny dom dla dużej rodziny. To co najbardziej zaskakuje to oryginalne okna. Są to witraże, które projektanci postanowili zachować i zrobić z nich najmocniejszy punkt całej aranżacji. Efekt jest niesamowity, a warto podkreślić, że zadanie łatwe nie było. Centrum stanowi ogromny, 25-metrowy salon wysoki na ponad 7 metrów. Tutaj zachowano naturalne tonacje; spójna paleta barw jednoczy przestrzeń złożoną z kilku subtelnie wydzielonych stref.







Kuchnia jest tłem dla pięknych witraży, które dostarczają do wnętrz konkretną ilość światła w ciekawy sposób grając nim. Mamy tutaj elementy klasyczne (nawiązujące do estetyki miejsca) oraz nowoczesne, których zadaniem jest ożywienie przestrzeni i nadanie jej lekkości. Na szczególną uwagę zasługują lampy! Są designerskie ale dzięki swojemu wykończeniu przywodzą na myśl kościelne żyrandole. Drewno na podłodze ociepla całość dzięki swojemu odcieniowi a kominek jest dwustronny i wychodzi na salon oraz pokój "relaksu". Pomimo prostych rozwiązań wnętrze zyskało niezwykły klimat i pazur. Znajdziemy w nim 7 sypialni i 6(!) łazienek.







Te ostatnie przykuły moją uwagę najmocniej. Tapeta z frędzlami? Wanna przy ogromnym, kolorowym witrażu? Tak, to wszystko znajdziecie w Chicago! Te nietypowe rozwiązania łączą się w spójną całość a kościelne zaszłości ulotniły się pozostawiając jedynie złudzenie w postaci witraży. Takie adaptacje zaskakują, chociaż nie zawsze są udane. W tym przypadku jestem zdecydowanie na tak!

Artur

niedziela, 13 września 2015

Interiors: Turkus gra z cegłą!



To wnętrze niewątpliwie kojarzy się z powoli dobiegającymi końca wakacjami. Świeże, a jednocześnie nie ultranowoczesne przestrzenie udało się uzyskać poprzez interesujące zestawienie czerwonej cegły o mocnej fakturze z gładką turkusową ścianą i dodatkami. Dzięki takiemu zabiegowi wąska restauracja optycznie poszerzyła się i zyskała dodatkowej lekkości, zachowując jednocześnie lekko loftowy klimat. Serwuje się tutaj dania typowe dla wietnamskiej kuchni a jej koncepcja ma zestawiać nowe i stare na zasadzie kontrastu, który jednocześnie ze sobą koresponduje.



Jestem zakochany w tym odcieniu niebieskiego. Budzi we mnie skojarzenia z pięknymi plażami na Cyprze działając kojąco i odświeżająco. Uważam, że dzięki poziomym podziałom wnętrze zostało uporządkowane i, pomimo wielu elementów składających się na całość, nie mamy wrażenia chaosu. Sufit w odcieniu pastelowego różu to również strzał w dziesiątkę; biała góra byłaby nudna i wskazywałaby na brak końcowej koncepcji projektanta. Zwróćcie uwagę na wykończenie baru i inne detale jak mp. doniczki! To wszystko jest świetnie sparowane i z pewnością przyciąga klientów z ulicy. Jak widać nie zawsze liczy się metraż ale to jak sprytnie zagospodarować przestrzeń i jaką dobrać do niej kolorystykę. Jest soczyście!




Artur
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...