Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aranżacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Aranżacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

Let's talk: Trójkąt do kwadratu czyli Poligon!

Zaczęło się - jak to zwykle - z przypadku. Co prawda Poligon, chcąc nie chcąc, od zawsze miał do czynienia z drewnem za sprawą ojca stolarza ale sama marka to nagłe, niespodziewane olśnienie. Właśnie wtedy, po wielu godzinach strugania powstało pierwsze dzieło z poligonowej serii, która jest teraz chętnie zamawiana przez lubiących wyjątkowe i oryginalne ścienne ozdoby z całego świata! Każdy produkt jest unikalny ze względu na ręczną obróbkę i żywy, naturalny materiał jakim jest drewno. Poligon kupił nas od razu i dlatego zachęcamy Was do bliższego poznania się z jego twórczością ;)



/ / Czy motywy głów rozmaitych zwierząt powstały w bezkrwawej opozycji do myśliwskich trofeów, taka Drewniana Alternatywa Pokojowa?

Poniekąd tak, ale pomysł na pierwszy projekt, którym był wilk, powstał nieco przypadkowo. Chwilowa inspiracja wilkiem zapoczątkowała całą zwierzęcą serię, którą śmiało można nazwać bezkrwawym trofeum. 

// Co takiego ma w sobie motyw trójkąta? Czemu z wszystkich polygone’ów najczęściej stawiacie właśnie na triangle?

Trójkąt jest podstawowym i najprostszym wielokątem. Chcemy aby nasze prace cechowały się unikalną prostotą i minimalizmem, więc trójkąt idealnie do tego zamysłu pasuje i dlatego tak mocno go wykorzystujemy.






// Czy gdyby w udanej burzy mózgów w górę poszybowałaby ręka kogoś pomysłowego, kto jednak wyskoczyłby z warunkiem „ok, ale tylko metal!”, podjęlibyście się takiego zadania? Czy też regulamin Poligonu stwierdza z jasnością sosny: drewna nie zdradzamy?

Dużo z drewnem pracujemy i z każdym dniem poznajemy je lepiej, przez co ciężko byłoby je „zdradzić”. Do tej pory nie braliśmy pod uwagę innego materiału niż drewno, ale gdyby ktoś zaproponowałby konkretny i przemyślany projekt np. połączenia drewna i metalu – na pewno zastanowilibyśmy się nad współpracą.


// Co takiego ma w sobie drewno, że właśnie z niego tworzycie swoje prace? Inspiruje Was jego ciepło, możliwości obróbki, naturalność?

Drewno ma wiele zalet, między innymi wspomniana podatność i łatwość obróbki. Unikalny, ale naturalny układ słojów jest jednak największą wartością tego materiału. Każda z naszych prac dzięki temu jest inna wyjątkowa i niepowtarzalna.







// Czy cała magiczno-kosmiczna (ale i erotyczna) symbolika liczby 3 byłaby dobrą podstawą dla jakiegoś projektu?

Każdy pomysł może być dobrą podstawą do projektu. Osobiście nie przywiązujemy do tej liczby jakiejkolwiek wagi, jednak jeśli zamawiający miałby pomysł na jej wykorzystanie, na pewno podjęlibyśmy takie wyzwanie.




// Czy pośród motywów tematycznych Waszych dzieł jest więcej miejsca na abstrakcję? Czy też po prostu: zwierzątka każdemu kojarzą się miło i jako sympatyczne zasługują na pierwszeństwo?

Jak już wspomniałem, seria zwierzaków została zapoczątkowana chwilową inspiracją. Jest unikalna, oryginalna, została ciepło przyjęta, więc ma pierwszeństwo i póki co koncentrujemy się głównie na niej. W naszych głowach tlą się też inne pomysły. Póki co zrealizowaliśmy jeden z nich - kawowy stolik w trójkątne wzory. Przy odrobinie czasu zajmiemy się kolejnymi.

ZNAJDŹ POLIGON!

https://www.facebook.com/drewnianypoligon
http://www.etsy.com/shop/POLIGON

środa, 23 września 2015

Interiors: Weź kąpiel w... kościele!



Staramy się ciągle Was z Olą zaskakiwać tym, co pokazujemy na Arch/tecture. Na Facebook'u znajdziecie betonowe ekspresy do kawy czy tęczowe przedszkole- projekty, które zrobiły na nas wrażenie pomimo bardzo wyszukanych, wręcz kontrowersyjnych pomysłów. Wokół jest mnóstwo ciekawostek i nieodkrytych miejsc z ogromnym potencjałem; takowych będziemy poszukiwać wkrótce w naszym "rodzinnym" Krakowie ale na razie ciii... tajemnica!




Jeśli nie chodzicie do kościoła ze względu na panujący w nim wnętrzarski blichtr (bądź innych aspektów, nie wnikamy :D) tak dzisiaj zaręczamy Wam, że go z chęcią odwiedzicie!
Wnętrza prezentowane poniżej powstały w Chicago i są adaptacją starego kościoła na funkcjonalny, przestronny dom dla dużej rodziny. To co najbardziej zaskakuje to oryginalne okna. Są to witraże, które projektanci postanowili zachować i zrobić z nich najmocniejszy punkt całej aranżacji. Efekt jest niesamowity, a warto podkreślić, że zadanie łatwe nie było. Centrum stanowi ogromny, 25-metrowy salon wysoki na ponad 7 metrów. Tutaj zachowano naturalne tonacje; spójna paleta barw jednoczy przestrzeń złożoną z kilku subtelnie wydzielonych stref.







Kuchnia jest tłem dla pięknych witraży, które dostarczają do wnętrz konkretną ilość światła w ciekawy sposób grając nim. Mamy tutaj elementy klasyczne (nawiązujące do estetyki miejsca) oraz nowoczesne, których zadaniem jest ożywienie przestrzeni i nadanie jej lekkości. Na szczególną uwagę zasługują lampy! Są designerskie ale dzięki swojemu wykończeniu przywodzą na myśl kościelne żyrandole. Drewno na podłodze ociepla całość dzięki swojemu odcieniowi a kominek jest dwustronny i wychodzi na salon oraz pokój "relaksu". Pomimo prostych rozwiązań wnętrze zyskało niezwykły klimat i pazur. Znajdziemy w nim 7 sypialni i 6(!) łazienek.







Te ostatnie przykuły moją uwagę najmocniej. Tapeta z frędzlami? Wanna przy ogromnym, kolorowym witrażu? Tak, to wszystko znajdziecie w Chicago! Te nietypowe rozwiązania łączą się w spójną całość a kościelne zaszłości ulotniły się pozostawiając jedynie złudzenie w postaci witraży. Takie adaptacje zaskakują, chociaż nie zawsze są udane. W tym przypadku jestem zdecydowanie na tak!

Artur

niedziela, 20 września 2015

Interiors: Red bull doda Ci... dizajnu!



Przewrotny tytuł nawiązujący do kultowego już tekstu z reklamy popularnego energetyka. Spytacie co na Arch/tecture robi Red Bull? A to wszystko za sprawą wnętrza ich nowego biura w Sztokholmie, które natychmiast przykuło moją uwagę i zachęciło do krótkiego tekstu, o tym jak ważne obecnie jest budowanie wizerunku marki wnętrzami jej firmowych salonów, biur czy stoisk. Dzisiaj znane logo nie zawsze jest w stanie się samo wybronić!





Red Bull wykreował wnętrza, które odwołują się delikatnie do ich filozofii i stylistyki. Mamy tutaj granat, szarość i sporo złotego koloru podkreślającego status napoju na rynku globalnym. Subtelnie rozlokowane loga nie tworzą z biura stałej reklamy a jednocześnie wpisują się w jego klimat. Centrum przestrzeni jest recepcja- mobilna- aby wieczorem pracownicy mogli integrować się przy powstającym z niej barze. Firma kreuje się na markę przyjazną przygodzie, sztuce, odkrywaniu nowych zainteresowań, stąd we wnętrzu sporo ciekawych form, kolorów czy geometrycznych płytek.

"Red bull chciał pokazać swój produkt we wnętrzu ale w wyrafinowany, nowoczesny i fajny sposób"- mówi autorka projektu Julia Falås





Dwa obite na złoto krzesła i umieszczony między nimi stolik to aluzja do loga firmy, romby na podłodze to również inspiracja znaną puszką produktu. Co było najważniejsze przy aranżacji biura to zawarcie w nim jak największej liczby mobilnych mebli (modułów), które ułatwiają gościom i pracownikom swobodną konfigurację przestrzeni zgodnie z własnymi potrzebami. To niezwykle istotne przy tego typu projekcie. Biuro musi spełniać szereg wymogów technicznych ale i użytkowych. Najlepiej zaczerpnąć informacji na ten temat u samych pracowników; trzeba bliżej poznać ich osobiste potrzeby i spróbować połączyć je ze sobą w całość. Każdy ma swoje potrzeby ale w pracy ich przekrój jest stosunkowo podobny.






Pracownicy biura mogą korzystać również z podwieszanych foteli, kuchni czy stołu do tenisa. Wszystko ma sprzyjać dobrej atmosferze, efektywności zatrudnionych (wynikającej z ich wartościowego odpoczynku) i integracji. W końcu to korporacja gdzie liczy się praca każdej jednostki.
Aneks kuchenny kontynuuje myśl rombów przez co ciekawie urozmaica czarne, nowoczesne meble. Warto zwrócić uwagę na sporo "intymnych" stref, które sprzyjają kameralnym rozmowom oraz są dodatkowym miejscem pracy. Mogą służyć również do rozmów kwalifikacyjnych zapewniając spokój i atmosferę sprzyjającą konwersacji.




Sala konferencyjna jest nazywana przez wielu wizytówką firmy. To tutaj przeważnie podejmuje się kluczowe decyzje, rozmawia z pracownikami, realizuje nowe wizje. W biurze Red Bull'a użyto szklanej ściany z cytatami ambasadorów marki. Oryginalnie, z klasą ale i w charakterze brand'u.




Aranżacja przestrzeni biurowej to niewątpliwie wyzwanie (w pozytywnym sensie). Projektant może wykazać się tutaj kreatywnością, własną interpretacją marki. Uważam, że najistotniejszym elementem jest wspomniana sala konferencyjna. Tutaj zapadają najważniejsze decyzja i to tutaj spotykają się dyrektorzy i inwestorzy. Warto aby to pomieszczenie było wizytówką wyrażającą ducha marki. W takich wnętrzach kolory potraktowałbym dość dosłownie. W końcu np. McDonald's nieodzownie łączy się z czerwienią i żółcią więc te kolory powinny przepleść się w biurze korporacji. Po prostu pewne firmy silnie kojarzone są kolorystycznie a to działa na klientów w szerokim zakresie. Salony firmowe w zdecydowanej większości aranżowane są wg szczegółowych wytycznych tworzonych przez visual merchandiserów. Nic nie jest w nich przypadkowe bo każdy wie, jak bardzo musi zabiegać o uwagę i komfort swojego klienta. W końcu konkurencja nie śpi!

photo: Jason Strong

Artur

wtorek, 26 maja 2015

Advices: Nie bierz pracy do łóżka czyli domowe biuro!


Temat niezwykle głęboki i ciekawy szczególnie w naszym "szarpanym" zawodzie. Projektujemy i to przeważnie z ulubionym laptopem w łóżku: szybko, na ostatnią chwilę, jeszcze chwilkę, wyśpię się jutro itd.
Nasz kręgosłup się cieszy, nasze oczy mu wtórują a do tego "głowa", zmęczona do ostatniego momentu przed pójściem spać. Wiecie, że godzinę przed snem powinniśmy się wyciszyć, przełączyć organizm na wolniejszy tryb (np. czytając) i nie promieniować go dodatkowo urządzeniami elektronicznymi z wyświetlaczami? To tak zwana etyka snu. Łatwo się mówi, kto z Was faktycznie jej przestrzega? ;)
Są szczęściarze, którzy mają swoje własne biuro (najlepiej aby było ono poza miejscem zamieszkania- branie pracy do domu nie sprzyja odpoczynkowi). Jednak spora część pracuje zapewne w swoich prywatnych czterech kątach. I stąd pytanie: jak w ergonomiczny sposób zaaranżować własne domowe biuro?



I. Wyznaczenie odpowiedniego miejsca- jeśli mamy możliwość wydzielenia osobnego pomieszczenia to będzie to najlepszym rozwiązaniem. Teoretycznie biuro i sypialnia powinny być odseparowane dla lepszego snu i podziału dnia na część z pracą i część z czystym odpoczynkiem.
 Jak się możemy jednak domyślać nie każdy ma taki komfort metrażowy dlatego wydzielenie części pokoju na biurko i inne niezbędne akcesoria będzie równie dobrym wyjściem. Kąt pracy możemy zaaranżować także w kuchni czy salonie. Dobrze aby była tam bezpośrednia ekspozycja na dzienne światło, które może częściowo ukoić nasze zmęczone oczy; nie będziemy po raz kolejny "drażnić" ich sztucznym oświetleniem.



II. Dobór mebli- częste pytania o wysokość blatu roboczego czy krzesła są bardzo względne. Wszystko zależy od wzrostu użytkownika i nie ma konkretnej reguły. Trzeba iść do sklepu i sprawdzić produkt na żywo. Przy moim wzroście 187 dobranie odpowiedniego biurka już było trudne a co mają powiedzieć osoby o wysokości w okolicach 2 metrów? Generalnie biurko powinno być o ok. metr niższe od nas. Warto dobrać jego wymiar do prac jakie będziemy przy nim wykonywać. Dużym udogodnieniem będą pojemne szuflady na wszechobecne papiery i szafka w zasięgu ręki na niezbędne akcesoria. Niezwykle istotne jest krzesło- musi być wygodne, miękkie, dobrze wyprofilowane. Tutaj również jesteśmy zwolennikami sprawdzenia siedziska na żywo.
Moje sprzed kilku dekad sprawuje się świetnie.

 (wąskie, długie szuflady z powodzeniem pomieszczą najpotrzebniejsze papiery i uporządkują nasze akcesoria)
(dobrze wydzielona przestrzeń pracy z narożnym, wygodnym biurkiem i pojemną szafką)


(ściany to świetna przestrzeń do ciekawego zagospodarowania) 

III. Ściany za biurkiem- opcji jest kilka, tablica korkowa, farba tablicowa, farba magnesowa, półki na dodatkowe przechowywanie, album zdjęć. My polecamy wykorzystać to miejsce jako prywatna "przypominajka" o najważniejszych wydarzeniach czy sprawach do załatwienia. Możemy przyklejać, pisać, zawieszać i samoistnie tworzyć kolorowe kolaże.  



IV. Oświetlenie- o którym już wyżej wspominałem jest niezwykle istotne. Dobrze oświetlone miejsce pracy powoduje nasze większe skupienie a w efekcie działamy szybciej i bardziej kreatywnie. Zadbajcie aby w dzień nie męczyć oczu sztucznym światłem a wieczorem punktowo doświetlić obszar roboczy.


 (trochę vintage ale pracuje się tutaj na pewno miło)

V. Zielenina- zawsze milej pracuje się przy roślinach dlatego gorąco zachęcamy do aranżacji swojego skromnego, zielonego kącika. Kiedyś pisaliśmy o sukulentach, które świetnie prezentują się w szklanych wazonach i nie wymagają dużej uwagi z naszej strony. Pomysłów jest wiele a naukowcy udowodnili, że żywe rośliny wpływają na nas kojąco i dodają nam animuszu w pracy!

(biuro niczym ogród, rustykalne ale chyba nie pogardzilibyśmy nim!)

VI. Motywatory- czyli kilka zdjęć bliskich, ulotek, plakatów, które miło się nam kojarzą. Dodadzą w pracy dodatkowej energii w chwilach zwątpienia i spersonalizują nasze biuro.

Pamiętajcie, że gdy decydujecie się na stworzenie kącika pracy najistotniejsze jest dobre przemyślenie sprawy przechowywania. Dla mnie nie dopuszczalne jest aby podczas pracy zbędne papiery zawalały obszar roboczy i dodatkowo "mieszały" nam w głowie. Obecnie istnieje wiele alternatyw dla klasycznych mebli. Ja w swoim pokoju mam jedną dużą, pojemną szafkę wiszącą a'la kuchenną, która mieści wszelkie katalogi, gazety czy rysunki. Możemy użyć także kartonowych pudełek, których szeroki wybór oferują popularne sieciówki jak Ikea.
Pamiętajcie: grunt to dobra organizacja i dbanie o wygodę zwłaszcza gdy pracujemy przy komputerze kilka godzin dziennie ;).




(a na koniec Karim Rashid i jego kolorowe biuro; zdecydowanie wszystkie wspomniane przez nas elementy są tutaj na swoim miejscu)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...