Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relaks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Relaks. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 marca 2016

Advice: Wiosenne czasoumilacze!



W tym roku bardziej niż zwykle oczekujemy wiosny. Ten czas, gdy wszystko budzi się do  życia kojarzy się nam z beztroską, wiosennymi zmianami, snuciem wakacyjnych planów... rozmarzyliśmy się, aż za bardzo. Skoro wiosna w pogodzie jeszcze nie jest pewna samej siebie, możemy pomóc jej wrócić w inny sposób. Bardzo lubimy otaczać się ładnymi przedmiotami, które pomagają przeżyć ciężki dzień. Czasami nawet tak drobny szczegół jak ulubiona poduszka czy kubek dają wytchnienie i pomagają się zrelaksować.



(angielskie filiżanki z motywem owocowym: 98 zł, 74 zł, 54 zł (cena w zależności do rozmiaru))





Najlepszy relaks wg Arch/tecture? Kubek ulubionej herbaty podany w eleganckiej porcelanie, najlepiej takiej, która przywołuje upragnioną wiosnę! Obejrzyjcie naszą sesję, którą wykonaliśmy dzięki uprzejmości sieci sklepów "Czas na herbatę". Eleganckie, oryginalne nakrycie wiosennego stołu pozwoli Wam na chwile wytchnienia i nim się obejrzycie przyjdzie wiosna, ta właściwa :).



(kubki z zaparzaczem, 48 zł)


(kolorowe kubeczki, 26 zł)





Czujecie już ten klimat? Skoro tak to biegiem do sklepu; tam czekają na Was wszystkie te piękne rzeczy. Nie zapomnijcie wybrać dla siebie ulubionej herbaty, która doda Wam energii od samego rana lub pomoże zrelaksować się przy interesującej lekturze!

Ola i Artur

wtorek, 16 lutego 2016

Architecture: Wood, forest and big space...



 Styl skandynawski skradł serca Polaków na dobre! Podczas naszej listopadowej wycieczki szlakami designu, mieliśmy okazję porozmawiać z rodowitymi Skandynawami na temat wzorców w jakich urządzają swoje wnętrza.
 Wszelkie biele, i dodające klimatu drewna, mają logiczne uzasadnienie; zimna, morska aura wychładza organizm człowieka, który po powrocie do domu szuka przytulności i ciepła. Skandynawia to rejon w którym dni słonecznych jest zdecydowanie najmniej, stąd jasne kolory mające "doświetlić" wnętrze i nadać mu możliwie najwięcej blasku. Moje pierwsze skojarzenie z designem z północy to praktyczność, czysta forma i naturalne materiały. W tych wnętrzach nie sposób czuć się nie komfortowo.
 Wzornictwo to jednak nie wszystko. Architektura Skandynawii jest równie przekonywująca, a co jest jej najistotniejszą cechą to forma nie konkurująca z otaczającym krajobrazem. Zatem zamknijcie na chwilę oczy i przenieście się nad skaliste, morskie wybrzeże, gdzie delikatny szum fal i zapach świeżego drewna relaksują i koją Wasze zmysły...





 Czy podobnie jak ja uważacie, że ten budynek jest tym wyśnionym letniskowym domkiem, w którym zaszywamy się aby porozmyślać lub odciąć się od świata? Lund Hagem, autor położonego w Sandefjord w Norwegii domku stworzył przepiękną bryłę, która nie zaburza środowiska, a wręcz je wzbogaca. Z jednej strony możemy podziwiać surową, kamienną ścianę, a z drugiej zieleń nadbrzeżnych roślinności. Dzięki przeszkleniu dwóch ścian pomieszczenia zyskały sporą ilość dziennego światła, które załamując się nadaje wyjątkowego klimatu.




 Co jednak zachwyciło mnie najbardziej to jednospadowy dach, którego dodatkową funkcją jest służenie jako taras widokowy. A podziwiać jest co!




 Naturalne materiały wykończeniowe jak drewno, kamień, beton czy rattan świetnie uzupełniają duże przeszklenia. Prosty, czarny kominek pozwala na pobyt w domku nawet zimą.

Wiecie, że ta nowoczesna "chatka" pomieściła nawet małą łazienkę?






 Świetne rozwiązanie zastosowano w salonie, gdzie betonowa ławka wewnątrz budynku tworzy jedną linię z tą umieszczoną za szybą. Dzięki takiemu zabiegowi wnętrze zostało przedłużone, tworząc integralną całość ze strefą zieleni.
 Taka samotnia zdecydowanie pomogłaby nam naładować akumulatory. Niesamowity klimat i świetnie przemyślana architektura stworzyły budynek moim zdaniem idealny. Nie pozostaje nic innego jak zazdrościć właścicielom... ;)

Artur

środa, 16 września 2015

Advice: Urządzamy łazienkę! (część I)


Łazienka to, obok kuchni, najcięższe pomieszczenie do urządzenia. Chcemy zrobić je w takim stylu, który będzie modny nie tylko teraz ale i za kilka lat. Jak wiadomo skuwanie płytek i ich zmiana wiąże się z ogromnym bałaganem i zamieszaniem w domu, przed którym tak bardzo chcemy uciec.
Pytanie brzmi: czy takie ponadczasowe wnętrze da się urządzić? Oczywiście, że tak!


Przerażają mnie osoby, które wybierają beż i brąz- zestawienie kolorystyczne, które w mojej głowie budzi ogromną dozę rozczarowania ale i strachu przed mdłym projektem bez pazura i polotu. Wybór pada na to połączenie ze względu na jego rzekomą ponadczasowość. Szczerze? Nie sądzę.
Osobiście uważam, że ponadczasowa łazienka to taka, która stworzy świetną bazę dla naszych szalonych pomysłów. Idźmy w biele, szarości, kolory ziemi jeśli chcemy nasze wnętrze modyfikować i preferujemy "bezpieczne" kolory. Ale czemu nie zrobić sobie ściany z mozaiki, płytki strukturalnej czy cegły? Jeśli coś nam się podoba to zaryzykujmy! Nie róbmy sztampowego połączenia ale eksperymentujmy, bawmy się. Wiadomo- nie zawsze się da ale często się opłaca!

1. Łazienka baza- biała, szara, czarna (dla odważniejszych), w ciekawym odcieniu brązu (bardzo rozbielonym) będzie świetną bazą. Czymś w rodzaju płótna na którym nasze dodatki ożyją. Przy takim wnętrzu wystarczy kilka ręczników, świeczek, kubeczków w ulubionym kolorze (np. turkusie lub żółci), które dodadzą wyrazu i podkręcą cały pokój kąpielowy. Możemy stworzyć kilka setów, które co jakiś czas będziemy zmieniać lub dowolnie konfigurować.





(kilka doskonałych przykładów tego jak baza i mocny kolor mogą świetnie się dopełniać!
czarna łazienka? wszyscy się jej boją a powyższy przykład prezentuje eleganckie wnętrze, które nie jest norą!)


2. Łazienka bez płytek- płytki, płytki, płytki ale czy zawsze musimy je dawać? Wiadomo, że są najbardziej popularne bo i odporne i "łatwe w utrzymaniu" ale teraz mamy tyle możliwości, które przełamią monotonię i wprowadzą powiew świeżości, czegoś nowatorskiego.

- po pierwsze farby szorowalne z jonami srebra, które są odporne na wilgoć, zapobiegają powstawaniu grzyba i można je myć,

- po drugie cegły, kamienie dekoracyjne wprowadzające wyjątkowy klimat i ciekawą fakturę. Po podświetleniu np. taśmą LED stworzą ciekawy efekt 3D optycznie powiększający naszą łazienkę,




- po trzecie żywice epoksydowe, które z powodzeniem sprawdzą się w wilgotnych wnętrzach i stworzą jednolitą powierzchnię bez fug, dodatkowo szatkujących płaszczyzny.To stosunkowo nowatorskie rozwiązanie ale miłośnicy minimalizmu będą nim zachwyceni :),

- po czwarte- panele winylowe czy masa rozwiązań od VOX jak panele KerraDeco! Są łatwe w wymianie, odporne na wilgoć, mają szeroki wybór kolorów i wzorów a przy tym są solidnie wykonane. Koniecznie sprawdźcie tę alternatywę,

 (panele dekoracyjne KerraDeco)


- po piąte- płytkujemy tylko do pewnej wysokości a górę malujemy farbą. Wtedy po np. 3 latach zabezpieczamy płytki folią i wkraczamy do łazienki z wałkiem. Wystarczy kilka godzin, cierpliwość i nowa łazienka jest gotowa bez skuwania, pyłu i wydawania kilku tysięcy na nową glazurę.

3. Odwieczny problem- wanna czy prysznic? 
Myślę, że tutaj przede wszystkim wszystko zależy od użytkowników i ich osobistych potrzeb. Ja nie wyobrażam sobie życia bez wanny ale jednocześnie doceniam szybki prysznic, gdy nie ma czasu na wieczorny relaks. Ciekawą opcją jest parawan na wannowy- praktycznie nie widoczny bo zrobiony ze szkła ochroni resztę łazienki przed wodą i pozwoli cieszyć się również z kąpieli.
Na wannę trzeba mieć miejsce ale na rynku jest ich spory wybór (narożne, asymetryczne, wolnostojące); każdy znajdzie coś dla siebie i powinien wpasować ten element do swojego wnętrza. Prysznic zajmie mniej miejsca a do tego może być dosłownie skrojony pod naszą łazienkę. Producenci wychodząc klientom naprzeciw proponują zamówienie kabiny na wymiar, która idealnie wpasuje się w naszą wnękę.



ciąg dalszy nastąpi...

Artur

sobota, 27 czerwca 2015

Architecture: Green staircase

Jak stworzyć kompaktowe schody łączące w sobie ogród, herbaciarnię i bibliotekę? Na to pytanie odpowiedzi udzieli Wam projektant Paul Cocksedge autor czterokondygnacyjnych Living Staircase.


Nazwa została zaczerpnięta z roślin oplatających balustradę i rosnących na szczycie konstrukcji. Gdzie można podziwiać to dzieło? W Soho w Londynie; jest to siedziba jednej z kreatywnych firm technologicznych

Głównym celem było stworzenie miejsca dla integracji pracowników przez co na każdym poziomie mamy "towarzyskie nisze" w których można usiąść i porozmawiać popijając przy tym herbatę. Oprócz swojej funkcji praktycznej klatka schodowa stała się również ciekawym łącznikiem międzyludzkim wnoszącym do biura powiew świeżości i przełamującym stereotypową, biurową przestrzeń. 



Na samym szczycie znajduje się maszyna z ciepłą wodą, której towarzyszy grupa roślin mięty. To wszystko ma stymulować pracowników do zdrowego zwyczaju picia herbaty będącej świetnym zamiennikiem dla kawy. Co ciekawe na średnim poziomie wisi Zettel'z 5- lampa od Ingo Maurer. Projektant ma nadzieję, że wiszące na niej karteczki będą stanowiły sposób komunikacji pomiędzy użytkownikami tego oryginalnego projektu ;)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...